Imię i nazwisko
Lokalizacja
Wrocław
WWW

  • Sobota, 27 listopada 2010

    • 10:53

      Mój mąz chyba chce mnie sprzedać...

  • Środa, 17 listopada 2010

    • 14:38

      Oglądnąć to też słowo. Niestety. Starczy też i niekoniecznie uwiąd.

  • Czwartek, 7 stycznia 2010

    • 19:37

      Dobre czasy się skończyły. Będą lepsze.

  • Niedziela, 3 stycznia 2010

    • 07:17

      cola redukuje mdłości.

  • Czwartek, 23 lipca 2009

    • 19:35

      Dylematy - ciepłe łóżko, czy przeprawa przez burzę na piwo. Pff.

    • 18:12

      Dalej nie wiem, czy można zjeść kaktusa.

  • Piątek, 6 czerwca 2008

    • 19:26

      Czy można zjeść kaktusa?

  • Piątek, 15 lutego 2008

    • 02:42

      Kundel bury penetruje wszystkie dziury.

  • Piątek, 8 lutego 2008

    • 10:09

      Niech żyje róż!

    • 07:45

      A plakaty nie mają błędu?

  • Wtorek, 5 lutego 2008

    • 19:24

      14.02.08 wracam do pracy. Bardzo romantycznie.

  • Poniedziałek, 4 lutego 2008

    • 18:20

      Gorzej chyba nie będzie. A nie, mogą mnie jeszcze zwolnić, uff.

  • Niedziela, 3 lutego 2008

    • 17:43

      default picture
    • 16:29

      A ja bym chciała zostać studentką. Potrzeba.

  • Niedziela, 27 stycznia 2008

    • 20:39

      Szukam pokoju, kartonu, lokum dla mnie. I Zuzi. Bo oszaleję.

  • Środa, 23 stycznia 2008

    • 21:13

      Po 29 urodzinach będę miała od razu 40. Chyba że kryzys dotyczy tylko mężczyzn;)

    • 12:51

      Mój dziadek ma dziewczynę:)

  • Wtorek, 22 stycznia 2008

    • 17:26

      Z dedykacją

      default picture
    • 17:23

      Wyrodna córka, wnuczka, matka...Jeszcze się sprawdzę jako żona i kochanka i będzie bomba;)

  • Poniedziałek, 21 stycznia 2008

    • 19:58

      Śmierdzi smażoną cebulą. Nie ma drugiego miejsca na świecie, gdzie ten zapach byłby aż tak nieprzyjemny:/

  • Niedziela, 20 stycznia 2008

    • 16:05

      Zasada nr 1: omijać sklepy dziecięce.

  • Środa, 16 stycznia 2008

    • 20:49

      Królestwo raz kolejny. Do wakacji skończymy.

  • Sobota, 12 stycznia 2008

    • 11:52

      Nie ma dymu bez Paciora.

    • 08:26

      Mam sobie począć. Pff. Ktoś się chyba upił. Pff. ;)

  • Wtorek, 8 stycznia 2008

    • 21:19

      Proszę nie. Proszę nie.

    • 16:44

      Nie mam siły tak dalej. Ile można znieść. I nie chodzi o jajka.

  • Poniedziałek, 7 stycznia 2008

  • Niedziela, 6 stycznia 2008

    • 15:57

      cudowny łykend :*

  • Piątek, 4 stycznia 2008

    • 11:12

      Czy trzeba lubić cudze teściowe?

  • Czwartek, 3 stycznia 2008

    • 20:13

      Jak zwykle mam nieuzasadnione pretensje.

    • 17:40

      I kupa fiołkami potrafi pachnieć:)

    • 10:48

      Zła choroba, znowu się plącze.

    • 09:29

      Pizza na śniadanie.

  • Środa, 2 stycznia 2008

    • 18:26

      jejejeje. Ale fajnie. Lekko leniwa środa.

  • Wtorek, 1 stycznia 2008

    • 18:26

      Północ nie różniła się niczym od 23.50, 23.55, 23.59. Po północy było piknie;)

    • 17:37

      Mam niesamowite szczęście, choć wszystkie znaki wskazują, że na to nie zasługuję.

  • Niedziela, 30 grudnia 2007

    • 22:01

      Dawno nie byłam w Karpaczu.

  • Sobota, 29 grudnia 2007

    • 10:58

      Komu w drogę, temu kupić bilet trza.

    • 07:08

      I się obudziłam. I zasnęłam. I zjem dziś dobry obiad;)

  • Piątek, 28 grudnia 2007

  • Czwartek, 27 grudnia 2007

    • 21:54

      Nic to, że podłoga skrzypi, bo nie śpię;)

    • 18:26

      Nienawidzę płacić rachunków.

  • Środa, 26 grudnia 2007

    • 20:36

      Chyba mam tasiemca, znowu głodna.

    • 20:31

      latający miecz króla Artura czy wyścig szczurów - ciężki wybór.

    • 18:39

      Jestem głodna. To trzeba zapisać.

    • 18:31

      Zuza lubi koty. To po mnie:) Ostatnie dni pokazują, że jest wiele rzeczy, które obie lubimy. Nie tylko rzeczy. Czyli jednak jest moją córką:)